RECENZJA GRY
ECW HARDCORE REVOLUTION

Zaintrygowany,
jak może wyglądać wrestling na naszego DC, sięgnąłem po "ECW Hardcore
Revolution". Uwierzcie, że tak szybko jak podchwyciłem ten tytuł, tak
szybko wylądował on na półce (jeśli nie w koszu, nie pamiętam
). Acclaim nie
zasłynął zbytnio serią DeCek'owych bijatyk pod szyldem ECW, WCW. Są to
zwyczajne, beznadziejne konwersje z PSX-a na DC, które tylko psują dobre
imię "makarona". W "ECW Hardcore Revolution" grafika i dynamika przyprawia o mdłości - ruchy postaci
są nienaturalne, poruszają się jakby mieli worki podpięte do kończyn. Mało
tego - postacie przenikają przez siebie, są strasznie niedopracowane
graficznie - o ile twarz przypomina twarz, to już jej mimika nie, gdyż
takowej po prostu nie ma...
Postaci jest sporo, większość to prawdziwi wrestlerzy i wrestlerki -
gdzieniegdzie dość skąpo ubrane, jednak w takim wydaniu budzi to w graczu
niesmak
.
Jeśli już mówimy o postaciach i strojach - w grze jest kreator postaci,
który jednak zamiast spełniać rolę miłego dodatku do gry, jest po prostu
kolejnym gwoździem do trumny dla "ECW Hardcore Revolution". No bo po co
tworzyć postać, która jest kwadratowa, stroje do wyboru (buty, maski,
ubrania, etc.) są kiczowate, a o odgłosach postaci i ciosach już nie
wspomnę.
Gameplay też nie jest za wybitny. Po kilku minutach grania w "ECW Hardcore
Revolution" zastanawiałem się, kto zsyła takie gry na Ziemię - gra sięga
poziomu Midasów, a to chyba wyjaśnia wszystko - crap.
Żywotność gry jest na pozór długa. Jest Multiplayer dla 4 graczy, w którym
jest sporo trybów rozgrywki, jest tryb kariery, etc. Ale wątpię, żeby ktoś
był tak wytrwały, by przejść wszystko bez jednego grymasu na twarzy.
Grymasu z powodu strasznej oprawy graficznej, dźwiękowej, praktycznie
zerowej miodności. Jeśli już o dźwiękach mowa, to te są po prostu straszne
- sam nie wiem do czego mógłbym je porównać... odgłosy bólu, zatwardzenia,
wysiłku ?? Nie wiem i nie chcę wiedzieć w jaki sposób to nagrywali...
Podsumuwując, "ECW Hardcore Revolution" to tytuł, który tylko zaśmieca
waszą kolekcję. Gra może być świetną zabawą dla fanów Wrestlingu, ale w to
też wątpie. Jeśli chcecie pokazać kumplom potencjał swej konsoli, przed
zaproszeniem ich do domu, schowajcie ECW Hardcore Revolution i pokażcie
Chu Chu Rocket.