JAK SKUTECZNIE
WYCZYŚCIĆ DREAMCAST'A ?
Dla
ludzi na co dzień obcujących z DC czyszczenie konsoli będzie sprawą
oczywistą i niebywale prostą, jednak uwierzcie, że dla innych, którzy od
niedawna posiadają Dreamcast'a lub używają go jedynie do grania i nigdy
nie interesowało ich "co tam makaron ma w środku" temat
przeczyszczania DC będzie czarną magią. To dla nich jest właśnie ten
poradnik.
Dreamcast
(jak i każda konsola) nie jest wieczny, a długo-godzinne sesje z nim czy
też zaniedbywanie go (niczym Pokemona
) jest
dla konsoli kolejnym gwoździem do trumny. Możemy jednak dość znacznie
przedłużyć żywot naszego kochanego "makarona" za sprawą kilku prostych,
profilaktycznych zabiegów. Zazwyczaj sprawę mamy o tyle ułatwioną, iż DC
sam "powie" nam, kiedy jest z nim coś nie tak. Nagminne resetowanie się
konsoli, zbyt głośna praca GD-Romu, kłopoty z wczytywaniem płyt czy też
wolna praca konsoli... gdy któryś z tych (lub innych, nie zawartych w
tekście) objawów dotyka waszej konsoli, a Wy zachodzicie w głowę, co się
dzieje i co z tym zrobić - czas sięgnąć po 4-gwiazdkowy śrubokręt i
rozkręcić Dreamcast'a.
Górną
obudowę DC zdejmiesz odkręcając 4 czarne śrubki znajdujące się pod dolną
częścią obudowy - czwarta, ostatnia z nich znajduje się pod modemem.
Po zdjęciu
górnej części obudowy naszym oczom ukazuje się "pół-nagi Dreamcast". My
na razie zainteresujmy się jego lewą częścią,
czyli
zasilaczem. Ponownie sięgamy po 4-gwiazdkowy śrubokręt i odkręcamy 2
złote śrubki (zdjęcie nr.1). Potem delikatnie odpinamy kabelek łączący
"przycisk ON/OFF" z zasilaczem, przyciskając białą końcówkę i zdejmując
ją z 2 "mini-pinów.
Następnie
oburącz chwytami zasilacz od strony wejścia "AC" oraz wspomnianego
"przycisku ON/OFF", po czym delikatnie unosimy go do góry. UWAGA !!!
Jeżeli zasilacz nigdy wcześniej nie był wyjmowany, jest on bardzo mocno
i stabilnie przymocowany do 6 bolców (tzw. Pinów). Jeśli nie możesz go
wyciągnąć, nie próbuj na siłę ! Możesz spróbować podważyć go od strony
wejścia na kabel od zasilania - w ten sposób zasilacz powinien po chwili
"puścić" i umożliwić nam wyciągnięcie. Najbardziej trzeba jednak uważać
na 6 Pinów, gdyż to one są właśnie głównym źródłem przepływu prądu w
naszej konsoli (o czym nieco później).
Zasilacz
odkładamy póki co na bok, najlepiej na jakiś czysty materiał. Teraz do
rąk bierzemy mały pędzelek i przejeżdżamy nim po nawierzchni rozebranej
konsoli (szczególnie poświęcając czas na dokładne przeczyszczenie
bolców). Pędzelek ten nie pozbawi DC wszystkich pyłków, dlatego też
musimy użyć czegoś, co usunęło by je nawet z najtrudniej dostępnych
"zakamarków". Ja do tego używam odkurzacza, delikatnie wsysając każdy
pyłek bez dotykania części konsoli. Wydaje mi się, że to dobra i na
pewno skuteczna metoda, szczególnie przy głębszym
rozbieraniu
Dreamcast'a. Tutaj też na pewno się przyda.
Po tej
operacji skupiamy się na 6 pin'ach (zdjęcie nr.2) - metody ich
czyszczenia są różnorodne, moim zdaniem najrozsądniejsze będzie
początkowo przetarcie ich brzegów mokrym wacikiem (możemy go zmoczyć w
"Zmywaczu do paznokci" lub zwykłą wodą), następnie identycznym wacikiem,
tyle że suchym. Potem możemy też lekko zeskrobać każdy pin pilnikiem do
paznokci (rekomendacje wojtasa-nm na temat skuteczności tej
metody nie mogą być fałszywe
).
Niektórzy stosują też WD-40 w spray'u, którym podobnie jak wacikiem
smarują każdy pin. IMO jest to może i skuteczna, ale mało praktyczna
metoda, ponieważ Dreamcast "pachnie" wtedy właśnie tym specyfikiem
.
Gdy bolce
lśnią nowością wracam do zasilacza i tu podobnie jak przy całej konsoli
staramy się go jak najdokładniej przeczyścić - możemy użyć w.w.
odkurzacza lub pędzelka, ważne aby żaden brud nie osiadał pomiędzy
skupionych elementach zasilacza.
Zanim
przymocujemy wyczyszczony zasilacz do konsoli warto sprawdzić (przy
okazji, że już rozkręciliśmy konsolę) "dźwignię"
(zdjęcie
nr.3) odpowiadając za pracę lasera po zamknięciu klapki DC lub jej
braku, gdy klapka jest otwarta
.
Jest to bardzo mała część, która bardzo łatwo może ulec uszkodzeniu po
np. upadku konsoli, etc., dlatego warto sprawdzić, czy ów "dźwignia"
jest dość stabilna, czy nie jest pęknięta, a nawet ją przeczyścić
.
Tyle powinno
wystarczyć. Możemy jeszcze przeczyścić nieco GD-Rom przecierając
soczewkę lasera wodą lub płynem do mycia szkieł w okularach (broń Boże
czymś, co zawiera alkohol ! Po dawce czegoś takiego soczewka matowieje,
z trudem czytając płyty, etc.) oraz sam napęd (mechanizm, na którym
umieszczamy płytę) - głośny, drażniący dźwięk jest właśnie przyczyną
niewyczyszczonego napędu, jednak aby dokładnie go przeczyścić,
musielibyśmy rozebrać GD-Rom na części pierwsze, co zostawię na inny
poradnik.
Po wszystkim
usadawiamy zasilacz na pin'ach oraz formie na "AC" dolnej części
obudowy, podłączamy na nowo kabel łączący zasilacz z włącznikiem,
skręcamy górną część obudowy i podłączamy DC do prądu i TV. Pozostaje
nam tylko cieszyć się sprawnie działającym DC przez najbliższe miesiące,
a gdy któryś z objawów wymienionych na początku poradnika się powtórzy,
na nowo go przeczyścić
.
PS. Jeżeli
po wykonaniu tej czynności Twój DC nadal się resetuje lub nie działa po
wciśnięciu POWER, powinieneś dokładnie rozkręcić całego DC i podobnie
jak przy operacji z zasilaczem, usunąć wszelkie pyłki i przeczyścić
dokładnie każdy zakamarek. Jeśli i to nie skutkuje, wniosek nasuwa się
sam - któraś z części jest popsuta i należy ją wymienić.
PS.2. W
razie jakichkolwiek problemów, proszę pisać na e-mail
century_child@op.pl. Chętnie udzielę pomocy. Nie ponoszę
jednak odpowiedzialności za jakiekowiek usterki dokonane przez
"amatorskie naprawianie". Osobom, które nie czują się zbyt pewnie w
majsterkowaniu, proponuję poproszenie kogoś bardziej doświadczonego o
pomoc. Życzę powodzenia !